Witam Was kochani.
Od kilku dni jestem w nowym domu. Jest duży i co chwilę ktoś mnie przenosi do innego pomieszczenia. Jak byłem w szpitalu to byłem tylko na jednej sali - wcześniaków.
Mam Wujka. On bardzo chce mnie nosić na rękach, ale Ciocia ciągle nie pozwala. Robi to jednak ukradkiem gdy Ciocia nie widzi i pokazuje mi świat. Łazimy wówczas po tych wielkich pomieszczeniach i oglądamy. Wszystko mnie ciekawi a Wujek mi ciągle coś opowiada.
Mam Ciocię która jest jakaś przewrażliwiona. Niedawno miałem katar i ciągle wpychała mi coś zielonego do nosa i psikała mi coś strasznego i ogólnie było mi wtedy bardzo źle. Ale chwilę później już mi się lepiej oddychało, więc chyba to było coś ważnego. Ciocia mimo iż mnie nie nosi, to często do mnie zagląda. Daje mi pyszne mleczko i tuli mnie przy karmieniu bardzo mocno. Zawsze przychodzi jak ją wołam. Teraz czasami wołam ją tylko po to, aby sprawdzić czy jest. Czasami zamiast niej przychodzi wujek, ale on też może być. Czuję się z nimi bezpiecznie.
Mam też brata Filipa. On zagląda do mnie najczęściej. Czasami to nawet Ciocia prosi go, aby dał mi się wyspać. Śpiewa mi piosenki, często się do mnie śmieje więc i ja się do niego uśmiecham. Filip jest bardzo fajny. Jak dorosnę to chcę być taki jak on. Mam nadzieję, że mnie wszystkiego nauczy.
Teraz ziewam i znów chce mi się spać. Do następnego razu.
Smyk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz